Metal-lattice plasma and nuclear fusion czerwca 15, 2023 The role metal lattice plasma could play in Cold Fusion Stanislaw A. Surma: a@*, Mohammad M. Allaham: bc, Antoni Ciszewski: a&, Marwan S. Mousa: d a University of Wroclaw, Institute of Experimental Physics, Plac Maxa Borna 9, 50-204 Wroclaw, Poland b Institute of Scientific Instruments of Czech Academy of Sciences, Kralovopolska 147, 612 64 Brno, Czech Republic c Central European Institute of Technology, Brno University of Technology, Purkynova 123, 612 00 Brno, Czech Republic d Department of Physics, Mutah University, Al-Karak 61710, Jordan @ emeritus Specialist; Dr n. fiz. & emeritus Prof. Dr hab. *corresponding author, e-mail: stan.surma5@gmail.com Abstract In this research, discussion will include the effect of Cold nuclear Fusion (CF) which was claimed by Fleischmann and Pons in 1989, had not been backed by theory, and initially appeared to be impossible [1]. The conventional nuclear fusion is to p...
Posty
Mini-recenzja
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Jacenki Saga lwowska – ale czy kijowska? Pod koniec 2. dekady XXI stulecia żyjemy, już od półwiecza, w kolejnym okresie burzy i naporu – epoce zmagań intelektualnych między fundamentalistami konserwatyzmu i patriotyzmu a konsumentami globalizmu i kosmopolityzmu. Czy po tej drugiej stronie odwiecznego sporu opowiada się Petro Jacenko [1] – autor „Sagi lwowskiej” [2]? Od razu odpowiem: niekoniecznie – przy widomej grawitacji ku zachodnim pseudowartościom. W omawianej tu książeczce, pisanej w stylu scenariusza i wydanej w Polsce we wrześniu zeszłym roku, Autor pisze o Lwowie i fikcyjnych bohaterach miasta z Wysokim Zamkiem (wzniesionym w XIV wieku przez polskiego króla) i rzeką Pełtew płynącą pod promenadą z XIX w. Rwana fabuła ni to baśni-groteski ni kryminału obejmuje w zasadzie dwie epoki, sprzed I WŚ oraz tę po roku 1945. Mając w pamięci uroczą książeczkę Kornela Makuszyńskiego „Uśmiech Lwowa” [3], chętnie sięgnąłem po dziełko ukraińskiego inżyniera programisty. Wątki są zawieszone ...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
"Opowiadania bizarne" Olgi Tokarczuk Pan PJK - jak powszechnie wiadomo - zamienił "Atlas kotów" na "Księgi Jakubowe" (800 stron - brr... pewnie przewidując nudy na swej trzeciej kadencji w sejmie?). Autor niniejszego zaś znalazł pod bożonarodzeniową choinką książkę Tokarczuk "Opowiadania bizarne" */. Nie czekając na opinię Prezesa do 3. kolejnej kadencji Zjednoczonej Prawicy (i PSL?) przeczytałem prezent od razu - a było to dobre i miłe czytanie. Nie spodziewałem się wcześniej subtelności u świeżej noblistki, ale choćby po tej lekturze mogę stwierdzić, że określenie feministka do niej nie pasuje. Owszem, są uszczypliwości wymierzone w mężczyzn, okraszone jedynym wulgaryzmem (?) "ty gnojku" (siostra przyrodnia matki Boya, podczas pożegnania przed eutanazją). A też groteskowe matczyne słoiki z przyprawami (czyżby aluzja do 'słoików' w Warszawie?). Odczułem klimat Stanisława Lema i Sławomira Mrożka - choć to co najmniej jeden ...